Zbliża się, jak co roku, święto zaimportowane do Polski zza oceanu - Halloween. Wystawy sklepowe, szkoły, przedszkola, a nawet prywatne domy przyozdabiane są zjawami, kościotrupami i wszystkim, co kojarzy się z magią, złem czy śmiercią. Obrazki te są na tyle powszechne, że spowszedniały nam i nie wywołują już oburzenia. Zwolennicy świętowania Halloween zapewniają natomiast, że w całym tym zamieszaniu chodzi tylko i wyłącznie o dobrą zabawę, a nie o promocję okultyzmu.
Chrześcijanie do pewnego momentu oponowali przeciwko Halloween, doszukując się w nim romansu z demonicznym złem. Skoro jednak obyczaj ten stał się tak powszechny, to czy nie powinniśmy złagodzić naszego stanowiska i uznać Halloween za nieszkodliwą igraszkę? Z całą pewnością dzieci biegające po ulicach z okrzykiem "cukierek albo psikus" nie są wyznawcami szatana, a ich intencją jest dobra zabawa, a nie uczestniczenie w czymś złym lub szkodliwym. Nie mniej jednak chciałbym zwrócić Twoją uwagę na słowa, które Duch Święty poprzez Pismo Święte kieruje do nas wszystkich.
Apostoł Paweł w 1 Liście do Tesaloniczan pisze:
21 Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! 22 Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.
Zadajmy sobie zatem następujące pytania:
1. Czy kulturę Halloween można uznać za coś szlachetnego?
2. Czy zabawy związane z Halloween mają choćby pozór zła?
W Halloween nawet z lupą nie da się dostrzec krzty dobra! Nie promuje żadnych pozytywnych wzorców zachowań. Nie ma w nim nic, co można by uznać za przejaw dobra czy szlachetności. Nie ma w Halloween nawet źdźbła troski o rodzimą kulturę czy tradycję. Halloween jest kiczowatym, tandetnym i bezmyślnym naśladowaniem obcej kultury. A teraz drugie pytanie: Czy przejawia się w Halloween coś, co można nazwać pozorem zła? Nie złem w czystej postaci, bo wtedy sprawa byłaby oczywista, lecz pozorem zła. Innymi słowy: czy jest w Halloween coś, co może budzić nasze wątpliwości?
Jeśli zabawa w Halloween polega na przebieraniu się w trupy, zjawy, demony lub samego diabła, to odpowiedzmy sobie na pytanie, czy trupy, zjawy oraz diabeł mają jakiś pozór zła? Jeśli na powyższe pytanie odpowiedziałeś twierdząco, oznacza to, że ani Ty, ani Twoje dziecko nie powinniście celebrować tego obyczaju. Jeśli masz małoletnie dzieci, które smucą się z tego powodu, że nie będą mogły uczestniczyć ze swoimi rówieśnikami w zabawie Halloween, nie stoi nic na przeszkodzie, abyś tego dnia zapewnił im lepszą, bardziej atrakcyjną rozrywkę, która przyćmi dowolną zabawę "cukierek albo psikus".
Tyle, jeśli chodzi o wskazania Pisma Świętego. Teraz chciałbym zwrócić Twoją uwagę na godność, którą masz w Chrystusie. A mianowicie: Czy widziałeś kiedyś satanistę, który martwił się, że nie będzie mógł uczestniczyć w Świętach Wielkanocnych? Prawda, że nigdy? Skoro więc wyznawcy diabła są przekonani, że kult, który zapewnia im ich pan, im w zupełności wystarczy, to czy Ty jako chrześcijanin nie powinieneś zadowolić się tym, co daje Ci Chrystus? Czy naprawdę uważasz, że duchowa strawa płynąca od Jezusa jest tak marna, że koniecznie musisz uzupełnić swoją dietę o zachwyt nad śmiercią i ciemnością? Czy Chrystus ma tak mało do zaoferowania Twoim dzieciom, że muszą one koniecznie ratować się zabawą w czary?
Ja i mój dom będziemy służyć Panu! Nie wymierzymy Chrystusowi policzka poprzez czczenie mroku, nawet w formie zabawy!
----------
Poznawaj Biblię razem ze mną poprzez kursy biblijne online, podcasty lub uczestnictwo w klubach biblijnych: www.superbiblia.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz